To że tak było nie powinno być niczym zaskakującym. Przypominam tylko, że przed zakończeniem wezwania akcje kosztowały poniżej 12 zeta. W takiej sytuacji każdy kto ma akcje spółki i trochę rozsądku (a więc przede wszystkim ZJ) i jednocześnie kto chciałby nie odpowiadać na wezwanie powinienbył dokupić akcji z rynku i odpowiedzieć co najmniej dwa razy takim pakietem w wezwaniu (kupujesz poniżej 12 aby za chwilę sprzedać po 14).
Nie rozumiem jak przy takim stanie notowań można było liczyć że on nie odpowiedział całym pakietem; to byłoby nielogiczne. Wystarczy sprzedać 5 akcji po 14, odkupić 1 po 10 i efektywnie za 4 sprzedane netto (5 sprzedanych i 1 odkupiona) mamy już 15 zeta.
Gdyby ZJ miał zamiar cząęsci nie sprzedać, to brałby ostro po 12, 12,5 a nawet 13 a w wezwaniu i tak by sprzedawał. Można mieć o nim różną opinię ale nie należy zakładać że nie potrafi logicznie myśleć....