czego Wy jęczycie??????
każdy z Was, o ile jesteście akcjonariuszami mógł zrobić to samo ze swoimi akcjami co on tylko w mniejszej skali.
Spółka wcale nie jest zadłużona, na kniec półrocza (a właściwie 10 lipca) ma max 2 mln długu.
W każdym skupie każdy mógł brać udział, nawet ten kóry miał 100 akcji, choć poprzednio trzeba było jechać do Przemyśla lub W-wy; teraz w wezwaniu już nikt nie miał problemu z dojazdem.
Czy on wyprowadził kasę ze spółki; mogliście uczestniczyć w skupach tak samo jak on.
A już dlaczego wycofywanie z firmy pieniędzy przez właścicieli jest działaniem na jej szkodę????nie rozumiem.
To w Polsce zdziwienie u "inwestorów" budzi fakt, że jeśli społka zarabia, to właściciele mogą wypłacić zainwestowane pieniądze.
Jeśli uważacie, że jedynie właściciel który dokłada tylko kasy i nigdy nie głosuje za dywidendą lub buybackiem jest w porządku, to współczuję oderwania od realiów. Sam sprzedałem ile mogłem w wezwaniu i zacząłem dzisiaj odkupować poniżej 10. Normalne zachowanie, każdy może to zrobić a nie tylko pluć flegmą na innych.