Powiedzcie mi, skąd ten Jakubas ma takie szczęście. Z jakim diabłem ma on spółkę?
To już przecież którys raz skupy, notowania praw poboru itp. wypadaja na Polnej w kiepskim momencie na rynkach i GPW. To pomaga mu realizować plan najbardziej korzystny dla siebie Np. w marcu nie byłoby takich notowań po wezwaniu, jak dzisiaj..
Pamietamm jak po 8 zeta skupił wiele akcji przy pierwszym notowaniu nowej emisji. Uzupłenił swój udział w kapitale do ppoprzedniego poziomu, gdyz częś akcji sprzedał po ok. 35 zł (przed NE).
Widzę teraz, że skuces tego pana polega w największym stopniu właśnie na szczęściu. Tylko do cholery nie mozna mieć zawsze szczęścia. Nie będę wymieniał dzisiątków znanych postaci, które długo miały szczęście, a potem doznały spektalularnego upadku!