faktycznie chyba cię totalnie zniszczyłem, skoro schodzisz do poziomu moich wyjść do toalety...
ale nie moja wina, ze tak długo i marnie idzie ci z datą...
z mej psychiki? - a co ty wiesz o mej psychice?...
nie myl wiedzy z tym, co ci sie wydaje...
a to, co ci sie wydaje, to twój problem...
bajki to wnukom opowiadaj,
a skoro tak juz zdziecinniałeś, opowiadaj sobie życzeniowe baśnie, jak to od dawna jesteś piaskownicowym milionerem na dacie