Ale ty głupoty piszesz, albo poprostu jesteś nie mądry.
Poniżej fakty skopiowane ze słów prezesa:
"po okresie stabilnej pracy orbitalnej satelity", w trakcie której przeprowadzono podstawowe testy większości podsystemów, zostały zidentyfikowane "istotne problemy z łącznością dwustronną z satelitą". Skutkują one "brakiem możliwości odbierania danych telemetrycznych z satelity" <-- dane telemetryczne, oni nie wiedzą gdzie ten złom lata.
"Problemy EagleEye zostały uznane za "trwałe". <--- przetłumaczę tobie, nie da się już tego naprawić.
"„Z przeprowadzonych testów wynika, że problem nie jest związany z samym systemem dystrybucji energii (który pozytywnie zweryfikowano przed utratą łączności) " <-- oOoOO czyżby ktoś powiedział, że utracili łączność... dziwne?
"procedura naprawcza Ma zostać uruchomiona, gdy tylko pojawi się okno komunikacyjne." ALE "nie jest znane ustawienie urządzenia względem Słońca, nie można stwierdzić, kiedy takie okno się pojawi."
Gdyby mówili twoim językiem, to by powiedzieli "Wysłaliśmy w kosmos mikrofalówkę, trochę latała, ale straciliśmy łączność, można powiedzieć, że bezpowrotnie, no chyba że pojawi się cud, i jak wystrzelimy w ciemno soft to może akurat trafimy w okno przelotowe". Ale że mówili dla prasy do napisali jak napisali.