Tak masz rację, przecież to tylko kawałek blachy, który lata niewiadomo gdzie w kosmosie z prędkością 90tys, km na godzinę, wielkości główki od igły bez łączności w totalnej ciemności. Wystarczy tylko złapać okno czasowo i wysłać soft naprawczy :) ... Wybacz ale gdyby kosmici cofnęli się w czasia z roku 3000, do nas. To nawet dla nich wyliczenie takiej trajektorii byłoby trudne :)