Pass, już pisałem, że nie interesują mnie wyniki piszących tu osób, ale to wyraźne podkreślanie przez ciebie, że "nie poniosłeś starty" przykuwa uwagę. To może, po starej znajomości, wytłumacz mi, jak ośmiolatkowi, jakim sposobem nie poniosłeś straty, skoro w 2018 zapakowałeś się "po całości" na poziomie 0,91 pln, co często podkreślałeś przynajmniej do końca ubiegłego roku. Ba! obstawałeś, ze niesprzedawanie po 1,70 pln w sierpniu 2018 było dobrą decyzją, po po premierze będzie wyżej... Przyznaję, że nie pamiętam twoich wypowiedzi z początku bieżącego roku, gdy nie dało się już dłużej utrzymać marzeń o "wzrostach pod premierę". Być może ich nie czytałem, sorry. Ale jak kurs odbił od 0,37 pln gdzieś w okolice 0,60-0,70 pln, pojawiła się ta mantra "nie poniosłem straty, nie poniosłem straty, nie poniosłem...".
Wiesz, trochę umiem w cyferki, ale jakoś nie składa mi się to do kupy, bo albo dołączyłeś do grupki mędrców powtarzających "jak-nie-sprzedałem-to-nie-mam-straty" albo.... no właśnie, jakoś nie bardzo wierzę, że mógłbyś być tak zapatrzony w tę jedną spółkę, by uśrednić przy tej ilości, którą miałeś (przypomnę, byłeś załadowany "po całości"), bo musiałbyś dokupić gdzieś drugie tyle ze średnią 0,7, żeby wliczając licząc prowizje wyjść mniej więcej na zero. To jak? opowiesz swoją historię?