Otóż ,,porozumienia" nie ma. Po cichu zdradzę Wam, że osobiście byłem zaskoczony, że po informacji o przekroczeniu progu nie otrzymałem choćby mailowej zwrotki, że cieszą się, że obdarzyłem firmę zaufaniem, zwyczajowe - wydawać by się mogło - miłe bla, bla, bla. Nic. Mój telefon mają, maila mają. Albo już wtedy wiedzieli, że w firmie jest niefajnie albo trochę skomplikowałem plany albo oczywiście tak wyszło i już. Bywa. W KRS widziałem nowe społeczki Pana Prezesa (podejrzewa (łem,m) exit i sprzedaż firmy. (23 grudnia Golden Goal, 2 kwietnia Motohurt - tu nawet kapitał zakładowy 10k).
Po zdarzających się małych transakcjach sprzedaży (po kilka akcji) - których nie da się zrealizować w XTB (limit 10 zł) a z innych domów maklerskich trzeba dodać prowizję - co jest zwyczajnym bezsensem podejrzewam zlecenie zewnętrznemu podmiotowi zbierania papieru ubijając przy tym kurs maszyną a może to transakcje chłopaków z eeeenwaji. Czy tak jest - nie mam pojęcia. ,,Zobaczymy, czas pokaże".
Czy ktoś obecnie zarabia - raczej dopiero chce zarobić. Może też zwyczajnie upycha co się da - ale jednak ja widzę, zrzucanie kursu kilkoma akcjami (jeżeli spanikowana ulica nie sprzedaje). Tymczasem wierzę, że Pan Prezes zdecydowaną większość swojej energii poświęci jednak Robsikowi.
Z drugiej strony strony - gdyby było tanio zarząd powinien kupować i pisać nam EBI :))))