Ostatnie zdanie z wywiadu z Falentom.
"Wie pan, co jest w tej sprawie śmieszne? Że moja spółka jeszcze nie zdążyła sprzedać ani jednej tony węgla sprowadzonego z Rosji przez importerów.
Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,16225799,Nazywam_sie_Marek_Falenta_i_jestem_niewinny__Rzad.html#ixzz35pVPO8LT