Komornicy kochają kruka, bo jest to wierzyciel, który zapewnia największą ilość spraw na rynku. Wiem, bo pracowałem u takiego komornika. Niestety, co jest gorszące, to to, że kruk był traktowany lepiej od innych wierzycieli. Na przykład w przypadku zgonów dłużnika komornicy umarzali postępowania na podstawie całkowicie innych przepisów, które pozwalały naliczyć niższą opłatę egzekucyjną, którą ponosił wierzyciel, a w sprawach innych wierzycieli zawieszali postępowanie i po pół roku umarzali, naliczając wysoką opłatę dla wierzyciela. Ciekawe, że jeszcze nikt na to nie zwrócił uwagi.