Pracowałam w kancelarii która zajmowala się windykacją. Kierowanie wierzytelności do wybranych komorników ma swój sens. Są komornicy którzy mimo małej ilości spraw i tak nie są efektywni w swojej pracy. Też kierowaliśmy do tylko kilku w danym rewirze i to było bardziej opłacalne. Kiedy przestali być efektywni zmienialiśmy ich co także było dla nich motywujące. Jeśli chodzi o pukanie do drzwi to też się w to nie bawiliśmy. Wchodzenie na rachunek, ewentualnie samochody po weryfikacji w cepik i nieruchomości były najtańsze i najszybsze. Kto teraz poleci kupić używany telewizor czy komputer od komornika. Umówmy się. Strata czasu i pieniedzy..a jakby komornicy kruka chodzili po ludziach i zajmowali im niezbędne do życia sprzęty to jeszcze by się zaroiło od reporterów uwagi itp…