Nie będzie żadnej reformy egzekucji sądowej, przede wszystkim wierzyciele masowi mają zbyt duży lobbing, a komornicy w żaden sposób nie są w stanie się przebić i narzucić swojej narracji. Założenia są takie, że egzekucja ma być tania i dopóki komornicy sądowi są w stanie to udźwignąć, to będzie wyglądać jak wygląda. Ja bym się obecnie nie obawiał, a co więcej, jeżeli uda się przepchnąć egzekucję z minimalnego wynagrodzenia, no to wtedy możemy otwierać szampana. Oczywiście ci, którzy są zapakowani w akcje. Co do komorników mam do nich ambiwalentny stosunek, natomiast uważam, że tak naprawdę powinni zarabiać jeszcze mniej niż zarabiają i tyle w temacie.