Basia się rzeczowo odniosła do raportu - ok. Jeśli natomiast byłaby tylko księgową bawiącą się w giełdę, to wypowiedzi dotyczące teorii spiskowych, planów, zamierzeń biznesowych, różnych kombinacji, są dla mnie niewiarygodne - księgowi tak się koncentrują na cyferkach, traktując je jako abolutną świętość, że bardzo często nie zauważają kontekstu wydarzeń, które się dzieją obok nich; ot i wszystko. Nie mniej jednak dziękujemy Basi, że odniosła się do raportu, bo pomimo iż jest zakombinowany, to i tak warto wiedzić, o co w nim biega:)