Dnia 2026-04-12 o godz. 21:55 ~strateg napisał(a):
> > Tutaj każdy wiedział w co inwestuje i że zawsze jest RYZYKO.
> > Dla mnie to spolka "na lata", a nie "na miesiace". Nie tylko na jeden projekt.
Wracam na chwilę na wężowisko, czyli to forum. Tęskniłeś, strateg?
Ależ nie czytaj moich postów. Wtopisz, to nawet nie będzie mi ciebie żal. Ci z Zondacrypto też nie czytali...
Mnie też sie nie chce pisać "enty" raz tego samego.
Ale jako strateg bardzo słabo kombinujesz. Niech ludzie sami ocenią. Pełna tranparentność.
Co z ciebie za strateg? Strategicznie to ty naganiasz, żeby potem drożej sprzedać swoje akcje.
Na giełdzie podstawowa zasada: tanio kupić, drogo sprzedać.
A ty mówisz: a gdzieś mam tę zasadę, ja mogę drogo kupić, a sprzedawać nie będę wcale, bo to jest dla mnie spółka na lata. Do takiej pięknej spółki jak Scope jakieś zasady stosować? No jeszcze czego, kto to słyszał.
Gdzie tu sens? I po co się tak okopywać na tej straconej pozycji? Tego jednak nie rozumiem.
A że spółka jest droga, to wynika choćby z tego, co się dzieje teraz na Medinice.
Tak się składa, że liczba akcji Scope jest 3,3 raza mniejsza niż w Medinice.
A więc, żeby porównać za pomocą cen akcji, czy kapitalizacje są równe, wystarczy podzielić cenę akcje Scope przez 3,3 i porównać z ceną akcji Medinice. Pomijam już w tych rozważaniach emisji akcji, bo byśmy do ładu w ogóle nie doszli. Zresztą emisje były w obu spółkach, więc ich wpływ się może wyrównuje.
Przykład: Jeśli teraz akcja Scope kosztuje 140 zł, to taka sama kapitalizacja Medinice występuje przy cenie tamtejszej akcji 140 zł / 3,3 = 42,5 zł.
I teraz jest najlepsze. 42,5 zł to była cena za akcję Medinice, gdy już było zatwierdzone FDA i była/jest perspektywa komercjalizacji z wypłatą gotówki w ciągu roku, z tego, co kojarzę. A wypłata gotówki może być wyższa niż w Scope, bo w Medinice wypłacają 75%, a w Scope 50%, a kwoty transakcji wydają się być zbliżone. W dodatku potwierdzeniem wyceny Medinice jest wejście funduszu OFE po 50 zł.
Czy ktokolwiek by kupił akcje Medinice za 42,5 zł 3 lata temu, gdy nie mieli jeszcze FDA?
Nie. W ogóle by to na myśl nie przyszło.
Tak samo ludzie nie powinni kupować akcji Scope po 140 zł 3 lata temu. Ale czekaj, oni kupowali je po... 240 zł w szczycie. Zupełna paranoja. To tak, jakby Medinice kupować po 72 zł trzy lata temu. A 72 zł kosztują akcje Medinice teraz. Teraz, na 3-6 miesięcy przed zawarciem transakcji, z FDA w garści, z kolejnym REALNYM projektem na kilkaset mln dolarów (a nie tak jak w Scope dopiero faza eksplorowania) taka cena akcji wydaje się być w pełni uzasadniona, ale trzy lata temu? Absurd.
A czemu ludzie kupowali po tej cenie? Bo byli tacy stratedzy-naganiacze, którzy mieli zupełnie oderwane od rzeczywistości pojęcie o ryzyku.
Ryzyko się ponosi ZAWSZE, jak napisałeś, ale za wysokie ryzyko dostaje się wysoką nagrodę, czyli niską cenę akcji.
A tu są/były akcje mocno mocno przewartościowane.
Należy przynajmniej do tego dążyć, żeby dostawać wysoką premię za wysokie ryzyko, a jeszcze lepiej wysoką premię za niskie ryzyko (tzw. pewniaczki). A jak jest z akcjami Scope? Akcje Scope kupujesz zawsze bardzo drogo od 2020 roku. Dostajesz więc niską/średnią premię za wysokie ryzyko. I przypominam, że ryzyko jest sporo większe niż w przypadku Medinice, bo uzyskanie FDA będzie dużo trudniejsze, sprzedaż musi być bardzo wysoka, żeby zarobić na upfront itp. Diagnostyka to nie kardiologia, tu nie ma premii, jaką dostaje Medinice. O tym wszystkim już pisałem. Chętni sobie przez te wpisy przebrną w 1 dzień spokojnie.
I taka wysoka cena akcji jest właśnie niesłychana. A nie zawsze tak było, bo przecież w 2020 i 2021 roku kurs Scope utrzymywał się na poziomie 75 - 125 zł, średnio 100 zł. Czyli w przeliczeniu na Medinice średnio 30 zł. To była wycena, która nie była aż tak przewartościowana.
I taka wycena akcji Medinice powinna być przez ostatnie 2 lata, a było w dołku NAWET 7 zł.
Czyli SKRAJNE niedowartościowanie. Tak się dzieje na Biotechach i Medtechach.
Ale i Scope miał kiedyś tak podłą wycenę akcji, bo dołek to 8,4 zł w 2018 roku. Czyli wycena jeszcze niższa od Medinice po przeliczeniu.
Czemu tak wysoka cena akcji Scope się utrzymuje? Ktoś zapewne kontroluje kurs, jak napisano wcześniej tu na forum. A po co? A po to, żeby robić emisje po wysokiej cenie, a po to, żeby potem sprzedawać akcje za wysoką cenę. Zarobionym się opłaca, to tak jest. Tym, którzy kupowali po 15-35 zł, a nawet 50 zł, jest to na rękę. Oni nawet mogą dokupywać po 140 zł, bo i tak im się średnia nie zmieni dużo, ale za to dzięki podbiciu kursu dużo zyskają. Ulica kupuje, bo kurs stabilny, to się najwyżej sprzeda bez straty. Ale to wszystko jest tak pięknie, aż przyjdzie koniec i wtedy straty będą potęczne.
A cena 140 zł powinna być po uzyskaniu FDA. W związku z tym pytam: czy kupowanie przed uzyskaniem FDA szczególnie 3 lata temu to nie frajerstwo? Oskarżam zresztą sam siebie, bo też kupowałem...
A przypominam jeszcze, że uzyskanie FDA będzie o wiele wiele wiele wiele wiele bardziej skomplikowane niż w przypadku tego sprzętu spółki Medinice. Ryzyko jest więc o wiele wyższe, co powinna odzwierciedlać cena akcji, a jednak tak nie jest.
Na chwilę obecną dla mnie ten papier jest nieinwestowalny, o czym zresztą pisałem już miesiąc czy dwa temu.