A jakież mają się pojawić te dobre wiadomości, które dźwigną kurs o 50%?
A te nadspodziewanie dobre, które dźwigną kurs o 90%, to niby skąd?
"Inwestorzy z niepokojem czekają na wieści w sprawie ewentualnego układu z wierzycielami. - Zaczynamy rozmawiać. Myślę, że realnie będzie coś wiadomo za miesiąc - informuje w rozmowie z "Parkietem"", Witold Jesionowski, prezes giełdowej spółki."
http://www.stockwatch.pl/przeglad-prasy/?u=http%3a%2f%2fwww.portalspozywczy.pl%2fhandel%2fwiadomosci%2fbomi-rozpoczyna-rozmowy-z-wierzycielami-rozstrzygniecie-za-kilka-miesiecy%2c77284.html
Pierwsza NEUTRALNA wiadomość dopiero ZA MIESIĄC.
Ewentualne zawarcie układu to STYCZEŃ.
Na dziś kurs 0,22 został zaakceptowany bez szemrania, na podwyższonych obrotach.
Będzie: kapu, kap - po grosiku dwóch na tydzień nieustannego spadku.
Niby dlaczego dzisiejszy artykuł w Parkiecie miał wywołać jakiekolwiek spadki. Przecież to są odgrzewane kotlety, raczej źle świadczące o redakcji. O stracie za Q2 można przeczytać w sprawozdaniu finansowym.
"– Wyniki z działalności operacyjnej za trzeci kwartał będą bardzo słabe, [...] – mówi Maciej Kabat, analityk DM AmerBrokers."
Nie będą "bardzo słabe" lecz będą "bardzo złe. Niewykluczone, że śmiertelne.
Jedyną wartościową informacją są słowa Prezesa, że co najmniej miesiąc potrwa zanim jakikolwiek komunikat pojawi się w sprawie rozmów z wierzycielami.