No właśnie niezupełnie. To są dziesiątki pracowników, na które, wraz z odsetkami od kredytów, bardzo silnie przepalane są przychody i pieniądze z samych kredytów. Za zwiekszanym zatrudnieniem powinna podążać rosnąca sprzedaż i przychody. We własnej firmie też byś chyba nie zwiększał zatrudnienia tylko po to by kiedyś tam może w przyszłości mieć potencjał, nieprawdaż?