Nic się nie zepsuło. Wszystko zgodnie z planem. Wszystko sensownie policzone. Przychody miały być o ok. 20% niższe Q2025 do Q2024 i takie mniej więcej są. Sprzedaż przeszła już na fakturowanie styczniowe, żeby nabijać kasę już na nowy licznik 2026 i mieć wzrosty porównawcze kwartałów 2026 do kwartałów 2025.
Bo 2025 już wiadomo był mizerny i nie było sensu w grudniu dopychać sprzedaży tylko lepiej na styczeń zostawić.