Kapitały bos to gotówka z emisji i zyski zatrzymane. Tymczasem inne banki to fikcja i wydmuszki. Przykład idea bank pokazuje, że prywatne banki jako kapitał uznają nazwy własne i inne pierdoły. To szok. To nie jest kapitał tylko chciejstwo tzn chce żeby jakaś nazwa była warta 300 milionów to tak ja wycenia. Obłęd do kwadratu. Zobaczcie sami sprawozdania PKO czy bos i porównajcie to z bankami prywatnymi. W państwowych bankach nawet akcje i udziały w dobrych firmach otrzymane w ramach restrukturyzacji w bilansie mają wartość zero PLN i dopiero w chwili sprzedaży są wykazywane. W prywatnych wystarczy nazwa najlepiej angielska i już są warte setki milionów. Niestety prywatne banki to dno, dno.