Analiza techniczna spółki o tak małych obrotach jak PEKAES obarczona jest olbrzymim ryzykiem. No bo cóż to za obroty rzędu nawet 300000zł? Ale spróbujmy...
Wzrost obrotów od kilku dni następuje wraz ze spadkiem kursu o około 8%. Czyżby świadczyło to o umacnianiu się trendu spadkowego? Czy raczej analiza psychologiczna wskazuje na małą panikę jakiegoś średniej wielkości inwestora? Gdyby to była panika, koniec spadków byłby bliski. Ja na razie nie widzę objawów wyprzedania.
Od kwietnia 2007 trend jest ewidentnie spadkowy, PEKAES nie zachowuje się więc jak cała nasza giełda. Gdy w lutym 2009 zaczęła się na WIG silna fala wzrostowa, PEKAES ledwie odreagował tworząc zygzak, co zapowiadało dalsze długotrwałe spadki (jesteśmy w trakcie tej fali spadkowej).. Trzeba obserwować i czekać na sygnały jej zakończenia.
Możliwe są korekcyjne odbicia, a im gwałtowniej spadnie tym silniej się odbije.
Fundamentalnie spółka jest niezła, chociaż jaka jest prawda, któż to wie? Przez 20 lat gry na giełdzie widziałem już niezłe fundamentalnie spółki, których nikt nie chciał kupować. Dlatego trzeba uważać...