ja niestety wszedłem już po 7:20 :/
liczyłem, że tak jak w przypadku innych spółek wypłącających dywidendę, będzie to dołek po jej odcięciu. Ponieważ z reguły odcięcia były wyższe od dywidend, a tak było też w przypadku PEKu, to podjąłem decyzję o zakupie - wtedy to był opór i myślałem, że nie zostanie przebity.
Teraz rozważam dobieranie do uśrednienia.
Według mnie spółka jest niedowartościowana na tle innych badziewstw, które póki co lepiej trzymają ceny.
Myślę, że nawet w trendzie spadkowym, jeżeli pojawią się dobre infa np. z wyników z II kwartału, to PEK może iść przeciwnym trendem do ogólnego i odbić w górę. Z drugiej strony jak będzie nas co rusz pogrążać europa to i te infa mogą nie pomóc.
Sytuacja okolic naszej gospodarki i giełdy jest naprawdę nieprzewidywalna i trafne przewidzenie wydarzeń jest trudne.
Dla pocieszenie wypada jednak podkreślić, iż jeżeli PEK utrzyma przyjętą w tym roku ostrą politykę dywidendową, to choć będziemy mieli zamrożoną kasę to i tak w przyszłym roku zarobimy lepiej niż na lokatach :)
Dla mnie jest to ważne, bo swój skromny kapitał znacznie dywersyfikuję i zamrożenie na dłuższy czas tej cząsteczki którą mam w PEKu nie utrudnia mi w żaden sposób życia ;)
pozdro dla wszystkich