Kiedyś było takie wezwanie na PCM też spółka niczyja funduszowa tam licytowało się 3 podmioty i cena była podnoszona chyba z 7 razy . Marzy mi się coś takiego tutaj. Trochę konserwatywnie wyceniasz to podniesienie ceny. Nie ma na polskim rynku developera którego można sobie kupić przejąć za niewiele ponad wartość księgowa , są notowane dużo niżej ale nie da się ich przejąć bo co innego notowania a co innego pakiety dające kontrolę. Zupełnie inne wyceny mają spółki w transakcjach dających kontrolę ,na przykładzie Robyga to widać i na wielu innych transakcjach. 10 procent może nie zmienić decyzji funduszy. Wzywający wygodnie sobie skonstruował wezwanie.
1 Nie musi kupować całej spółki nie musi wykładać dużo kapitału żeby mieć właściwie wszystko ,czyli większość i kontrolę . 2 . Jeśli nie uzyska satysfakcjonującego poziomu głosów może się wycofać nie kupować akcji. Dlatego mogą sobie pozwolić na trochę więcej bo to jest dopłata do 300 mln akcji razy te 66 gr to 200 mln w skali inwestycji to nie tak dużo a może zrobić różnice w skuteczności. Mają komfort nie ma kontroli nie kupujemy. I z tych obliczeń mi wychodzi że ta kontrola wcale tak dużo by ich nie kosztowała