Zawsze się tak kończy, przyszli narodowcy, populiści rządzić, nakradli, zniszczyli i krzyczą łapać złodzieja. Jedyny rząd w wolnej Polsce który ma w pełni władzę i co ja słyszę od kilku lat ...to nie my to oni.
"Obiecaj ludziom wszystko czego chcą a później stopniowo wygaszaj ich oczekiwania..."
Kto to powiedział???
Ano nasz Premier kochany człowiek, który wygrał negocjacje z Czechami i zbudował obiecany milion samochodów elektrycznych tudzież pokonał wirusa. Zaczynam PiS rozumieć: nie chodziło o milion aut elektrycznych, ale o auta elektryczne za milion.
Przestańcie analizować pisiorów pod kątem działań prospołecznych . Tu są potrzebni psychiatra i psycholog. Mamy wodza - skrajnego socjopatę, przez swoje kompleksy niezdolnego do jakiejkolwiek współpracy. Od początku było wiadomo, że UE mu przeszkadza, bo on nie potrafi być w żadnej wspólnocie.
Premier - kliniczny przypadek zespołu Delbrucka. Mitoman, do niego nie docierają żadne sygnały z zewnątrz, wierzy tylko w świat w swojej głowie..
W cieniu czai się mściwy, skrajnie zakompleksiony Zero, który już w liceum chodził po szkolnym korytarzu i opowiadał kolegom, że jak dorośnie, zostanie prokuratorem i wszystkich ich powsadza (był szkolnym donosicielem ,pośmiewiskiem i bardzo miernym uczniem a potem studentem).