nie bardzo rozumiem obaw o brak kasy u przegranych a tym samym o gaszeniu światła.
Jeżeli straciłem 100 to ono do kogoś przecież trafiło, co ciekawe może do jeszcze większego hazardzisty niż ja i dołoży jeszcze swoją stówkę - wiec wrzuci w obieg 200
kasa nie ginie, zmienia tylko właściciela - nowy nie koniecznie będzie nimi palił w piecu, raczej wrzuci znowu w rynek.