mamy listę alertów z chwiejnymi spółkami, to może dla równowagi powinni stworzyć też jakąś listę spółek udających spółki publiczne, może dobry pomysł dla jakiegoś celebryty-analityka, ktory chce zaistnieć w mediach, powinien opracować jakąś pseudo-matematyczną formulę, np. kwartalne przychody po wnykach dzielić przez historyczny kwartalny wolumen, potraktować to ruchem kursu i czymś tam jeszcze dla lepszego kolorytu, a później wrzucać gnioty na listę typu 2fixy i niech tam sobie wisi jako pokuta głównego akcjonariusza typu Sztuczkowski .