podręcznikowo, to takie zakupy są korzystnym wskaźnikiem, ale pewnie działa to tylko na solidnych spółkach, a na takich spółkach jak ta, czyli nie wiadomo po co to jest na giełdzie, to może być różnie, a zazwyczaj śmierdzi niestety opadaniem kursu, niby wiele tego śmiecia nie kupił na szczycie, ale i tak takie szczytowe nabywanie może wskazywać na współpracę animatora kursu z kupującym, zwłaszcza jak się historycznie spojrzy na dawne zakupy Grzesiaka i Sztuczki, były one ewidentnie zsynchronizowane z kursem, czyli na potrzeby uspokojenia leszcza przed planowaną zwałą kursu. Zoła malo kupił, ale Grzesiak na tamtym geszefcie z kupowaniem na zwale to chyba z milion zł stracił i jakoś z tym żyje, pewnie Sztuka mu jakoś inaczej dogodził aby się nie zapił na śmierć, zoła też nie zginie z tym zakupem, ale dalsze jego zakupy na opadającym kursie mogą wskazywać na możliwą jeszcze większą zwałę, on zrobi wszystko dla Sztuczki, a Sztuczka to jakiś nieodgadniony dziwoląg