Bin ... jestem mocno oszolomiony Twym nawróceniem.
Cieszę się że stałeś się spokojny i wyważony.
Pamiętam jednak sporo twych tekstów - nawet nie o Compr, ale o ludziach (nieważne kim są), którzy robią to czy tamto i Ty wraz z Parkietem opisywaliscie to w sposób zwierzęcy i meliniarski.
Ale od kilku dni mam rozumiec trwa Twoje nawrócenie za sprawą Musy.
Zobaczymy jak długo, ciekaw jestem ale nie przekonałes mnie póki co :)