Może i byłby w tym sens. Tylko, że ja wolę mieszkać poza miastem. Jestem tylko ekonomistą z zacięciem technicznym, międzynarodowym i społecznym, a dzisiaj potrzebne są nowe technologie jak np. coraz lepsze OZE. Żyjemy w globalnej wiosce i można się kontaktować online. Dlatego pewnie będę dalej usprawniał ekonomiczność i efektywność gospodarczą i inwestycyjną przez różne media, głównie społecznościowe i dzielił się swoimi analizami, może za nieco większe zarobki. Zobaczymy. Myślę, że będzie dobrze. :)