Takie rozprawki muszą bardo dużo ciebie kosztować cierpienia. Ani usiąść tylko na stojąco pisać - a i tak coś w dwunastnicy uwiera, mama nie potrafi pomóc. I przez tyle lat trzeba z mamusią mieszkać i w domu siedzieć, bo jak się pokazać ludziom. Giełda tez ci nie wyszła i tak siedzisz próbując komuś zaimponować. Zastanawiam się co tobie księża tak mocno zaszli za skórę? Może dopchnęli głębiej grabki. Trzymaj się biedaku