Putin odpowiedział na otwarty list Zełenskiego.
Rosyjski dyktator putin odpowiedział na list otwarty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego skierowany do niego. Wyraził on swoją opinię podczas przemówienia na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Sankt Petersburgu, donoszą rosyjskie media.
Putin powiedział, że list pokazał mu rzecznik prasowy Dmitrij Pieskow. Dodał, że dziś rano przejrzał jego treść.
„Chciałbym zwrócić uwagę na kilka rzeczy: wspomniał o moim wieku. Cóż mogę powiedzieć? Każdy powinien pomyśleć o wieku… Niektórzy politycy są starsi ode mnie… Ale najważniejszy nie jest wiek, ale zdolność i zdolność do pracy” – powiedział Putin.
Według rosyjskiego dyktatora, 21 maja rosyjski biznesmen spotkał się z Zełenskim w Kijowie. Putin powiedział, że prezydent Ukrainy rzekomo powiedział biznesmenowi, że chce osobistego spotkania z rosyjskim przywódcą.
„Co to znaczy? Proszą o spotkanie, a sami strajkują” – dodał rosyjski dyktator, wspominając strajk w akademiku w Starobielsku, który miał miejsce 22 maja.
Putin stwierdził również, że list Zełenskiego zawiera „elementy niegrzeczności”. Według niego, celem tego listu jest stworzenie warunków uniemożliwiających ich spotkanie. Sam rosyjski dyktator stwierdził jednak, że nie zamierza spotkać się z Zełenskim:
„Nie widzę sensu naszego spotkania. Celem strony ukraińskiej jest powstrzymanie naszej ofensywy, a my potrzebujemy porozumień. Zanim spotkamy się z Zełenskim, musimy znaleźć rozwiązanie konfliktu”.
Rosyjski dyktator oświadczył również, że Federacja Rosyjska „będzie dążyć do denazyfikacji Ukrainy”. Według niego działania wojenne zakończą się po osiągnięciu przez Rosję swoich celów.
Podsumowując swoje uwagi dotyczące listu, Putin zwrócił się do okupantów:
"Pracujcie, bracia."
Ponadto Putin oskarżył Zełenskiego o rzekome „odmawianie” administracji prezydenta USA Donalda Trumpa prawa do bycia gwarantem porozumień dotyczących Ukrainy.
„Chcą otrzymywać broń od Stanów Zjednoczonych, ale z jakiegoś powodu nie chcą widzieć administracji USA i prezydenta Trumpa jako gwaranta” – dodał.
Rosyjski dyktator wspomniał także o publicznych konfliktach między prezydentami Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.
„Wszyscy widzieli, jak Donald angażował się w edukację Zełenskiego. To kwestia dobrych manier. Chcę podziękować Donaldowi, ale wciąż jest praca do wykonania, musimy ją kontynuować” – powiedział Putin.
a co powie narodowi , że jest dnem i wszystkich tam ciągnie
w tym m-cu straty dzienne to ponad 1300 - 1550 osób , czerwiec jak tak dalej będzie , będzie rekordowy . ponad 40tys.