Nie, kolego dani, chodzi o przestrzeganie prawa, zasad, które obowiązują wszystkich. I dlatego dobrze napisałem: "Przymykanie oczu na łamanie prawa, machnięcie ręką na nieprzestrzeganie zasad, nieegzekwowanie swoich praw i nie zmuszanie instytucji, które te prawa i wymogi powinny kontrolować".
To jest właśnie mentalność znacznej części Polaków, która powinna być wyeliminowana stanowczą egzekucją obowiązującego prawa. Natomiast z drugiej strony masz rację, gdy piszesz o biurokracji i wszechwładzy urzędników. Tylko, że z czego to wynika? Czy przypadkiem nie z tej mentalności Polaków, którym na niczym nie zależy? Większość Polaków nie bierze odpowiedzialności za siebie, za swoje działania, wybierają do władzy tych, którzy im obiecają, że wszystko za nich zrobią, zaopiekują się nimi, zatroszczą tak, że wyborcy o nic nie będą się musieli martwić, nawet o pracę i utrzymanie, bo wszystko dostaną "za darmo". I biurokracja się rozrasta w myśl prawa Parkinsona.