Nie uwzględniasz w swoim toku rozumowania czasu, dynamiki. natomiast przy restrukturyzacji można reagować kapitałem gdyby to on miał dać paliwo do wyjścia na prostą. (będzie to wynikać z bieżacej oceny, ale na pewno gdy będzie opanowany dług to takie narzędzie (kapitał) będzie rozważany)
To jest dynamika w zależności od kondycji spółki.
Tym samym idąc w restrukturyzację otwierasz (nie masz pewności) sobie furtkę do dokapitalizowania.
20 mln (kwota przykładowa) ma inną wartość w stosunku do Txm w zależności od momentu i tak dziś dołożenia 20 mln pewnie nikt nie zaryzykuje, ale gdy będzie układ a sprzedaż zacznie się stabilizować (przyjmij jako hipotezę nie jako pewnik) to dołożenie 20 mln dla inwestora może być sensowne zwłaszcza gdyby były synergie.
Inwestor, który ew. dokapitalizuje Txm nie będzie się zastanawiał nad historią, jego będzie interesował zwrot z zainwestowanych pieniędzy a więc ew. decyzje w zależności od sytuacji spółki.
Takiego efektu nie da się uzyskać przy likwidacji (bo w ogóle odcinasz sobie szanse sprawdzenia takiej ewentualności)
Dziś likwidacja to 100% straty lub prawie 100%. Restrukturyzacja to sygnał dla inwestora (patrz. opanowaliśmy dług, przyjrzyj się spółce)