Redukcja 65%. Z punktu widzenia pojedynczego wierzyciela z racji zbyt małej ilości danych pozostaje przemyśleć dwa scenariusze.
1 restrukturyzacja i 35% odzysku plus akcje plus rynek zbytu - i to ew. dopiero po wyjściu na prostą
2. likwidacja
Spróbujemy trochę postraszyć? przeanalizować likwidację.
W tym scenariuszu wchodzą w grę dwie opcje
1. likwidacja - która przy utracie płynności i terminach w sądach najpewniej skonczylaby się odzyskiem na poziomie bliskim zeru ( zwłaszcza dla wierzycieli niezabezpieczonych) - chyba nie ma potrzeby przedstawiać jakby to wyglądało?
2. Sprzedaż zorganizowanej części, ale w tym przypadku też zanim doszłoby do znalezienia inwestora i zbadania przez niego ksiąg najpewniej spółka straciłaby płynność finansową a w branży handlowej bez płynności nie ma możliwości funkcjonować (w produkcji można jeszcze bazować na zapasach w handlu syndyk byłby zmuszony zwolnić pracowników)
Alternatywnym, choć też bardzo ryzykownym scenariuszem jest restrukturyzacja z docelowym inwestorem, który w przyszłości dokapitalizowałby Txm (na potrzeby kapitałowe zwraca również uwagę doradca restrukturyzacyjny)
Jedynym bezpiecznikiem na ten moment któremu dziś pozostaje zaufać jest ostatnia informacja z umowy z bankami gdzie wczytując się w nią można zauważyć, że banki obecnie wyegzekwowały od Txm co tygodniowych! raportów - dla wierzycieli jest to dziś jedyny bezpiecznik - każdy inny jest oparty na spekulacji, domysłach głównie z powodu zbyt małej ilości danych.
W scenariuszu bardzo optymistycznym wartość akcji przy powiedzmy docelowych 2 mld akcji po emisyjnej 0.04 jest szansa na wycenę w okolicach 0.02 a więc 40 mln co dawałoby ok. 50% odzysku z 65% redukcji co łącznie daje ok. 65% odzysku