Nie chcę się powtarzać koleżanko ale właśnie powtarzasz to co wcześniej napisałem tylko z niewiadomą mi pewnością jakoby niemożliwością było aby firma dała okres gwarancji który nie bardzo wytrzymują sprzedawane produkty. Powinnaś mieć świadomość awaryjności i niedoskonałości wszystkiego co wyprodukujemy. Firmy starają się zbalansować koszty produkcji z jakością. Problem pojawia się wtedy jeżeli nie kontrolują swojego macierzystego producenta i przy tym dają gwarancję wyssaną z palca. Tak się składa że pracuję w wielkim koncernie produkującym AGD i żeby wypracować sobie tzw. CustomerLoyalty trzeba wieeluu lat i urządzeń które nie tylko wytrzymają okres gwarancji ale i kilkukrotnie dłużej. Na nasze produkty jest 2letnia gwarancja a testy długookresowe robi się symulując 10lat. Dzięki temu konkurencja może tylko pomarzyć o takich wskaźnikach wadliwości. Wracając do naszego TFONa obawiam się że firma zaczęła budować wizerunek marki myPhone na dokładnie odwrotnej zasadzie czyli sprzedając nie sprawdzony towar o wysokiej wadliwości z wydłużoną w stosunku do konkurencji gwarancją. To może rzutować baardzo długo na wyniku netto a jak stracą to i tak słabe Loyalty to posypie się wszystko. To tylko przestroga choć jak wcześniej napisałem dobry sygnał to zmiana poddostawcy na Lenovo. A tak na marginesie to jestem załadowany po uszy w TFONIE:)