Co do pytania o Chińczyka to chodzi o Lenovo (była część hardwerowa IBM) i obecnie jeden z tuzów w świecie elektroniki.
Co do gwarancji to po prostu konieczny acz nadel ryzykancki chwyt by przyciągnąć klientów do kompletnie nie znanej marki na bardzo trudnym rynku podzielonym pomiędzy kilku Grubasów. Czy ty kolego dał byś 3letnią gwarancję na skomplikowany wyrób którego produkcję zleciłeś podrzędnemu chińskiemu producentowi praktycznie bez jakiejkolwiek kontroli? No to właśnie Tfone zrobił w pierwszym etapie wejścia w aparaty komórkowe. Oby to rzeczywiście nie była prawda że wadliwość tych telefonów jest masakryczna bo to może być pierwszy gwóźdź do trumienki którą ta firma jeszcze nie tak dawno temu otwierała. Ważne że zaczęli z Lenovo więc trzeba dobrze posprzątać i ruszyć z nową jakości w świat:)))