No to dlatego piszę, że prawdopodobnie niedługo zobaczymy efekt współpracy z Lenovo w postaci telefonów o dużo lepszej jakości i zaawansowaniu technologicznym. Przecież wiadomo że musi upłynąć trochę czasu zanim trafią na rynek.
A tak na marginesie trochę śmiesznie brzmi jak wszyscy piszą o tej "chińszczyźnie". A co to teraz oznacza bo rozumiem że nie chodzi wam o wszystkie markowe super jakości produkty które zalegają jakieś 80% powierzchni sklepowych:) Może trzeba by wprowadzić jakąś kategoryzację np. niemarkowa chińszczyzna, chińska chińszczyzna itp. Umówmy się TAM klient dostaje taką jakość za jaką zapłacił czyli jak chce dobry produkt to musi więcej zapłacić i na pewno go dostanie. To tylko w takiej Polsce możesz pójść do sklepu czy restauracji, zapłacić krocie a dostać przysłowiowy "szajs" i to jeszcze z łaską.