Panie Wasyl, pisze Pan totalne bzdury.
W każdym cywilizowanym kraju, w centrum stolicy, to właśnie powołani przez mieszkańców urzędnicy decydują, co może byc tam wybudowane, a nie kilku cwaniaczków, którzy znależli sposób, żeby się łatwo wzbogacić. - a wie Pan dlaczego? A dlatego, że jeszcze nikt się taki nie urodził, kto by wszystkim dogodził. Zawsze się ktoś znajdzie, komu coś się nie spodoba. Gdyby było tak jak Pan pisze, to nie powstałby żaden wieżowiec, ba nawet żaden budynek wyższy od stodoły!
I dlatego w demokracji, liczy się głos większości, a nie mniejszości. Ludzie przez nas wybrani w demokratycznych wyborach podejmują decyzje w imieniu nas wszystkich. Może sie Pan z nimi nie zgadzać, ale skoro ktoś już wydał prawomocną decyzję, to nie można winić firmy, która na jej podstawie chce wybudować budynek. W Państwie gdzie mieszka 40 mln ludzi, garstka 7 osób nie może decydować jak ma wyglądać Warszawa! Według Pana, jeśli ktoś miał przy ulicy Marszałkowskiej w Warszawie działkę z ogródkiem na którym posadził kilka marchewek, to nadal tak powinna wyglądać główna ulica stolicy. Bzdura! W każdym cywilizowanym kraju ludzie korzystają z autostrad, a w Polsce dzięki takim ludziom jak Pan, możemy tylko o tym pomarzyć.
Może wyburzmy wszystkie wieżowce w Warszawie łącznie z Pałacem Kultury i zróbmy tam ogródki działkowe, żeby nie musiał Pan za daleko wychodzić z domu aby posadzić marchewkę.
A to co robi te 7 osób, to niemoralny szantaż, niezgodny z prawem, i mam nadzieję, że prokuratura się tym porządnie zajmie...
I nie ma to nic wspólnego z tym, czy ktoś ma akcje Orco, czy też nie.