Nie naganiam, bo moja siła sprawcza jest zerowa, tym bardziej,że karty rozdaje Francja,kolejny jednak raz wychodzi,że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. Dla mnie obiektywnego w temacie jasne jest, że jeśli jestem pierwszym mieszkańcem, to każdy kto przyjchodzi po mnie i próbuje coś zmieniać przed moim oknem musi zapytać mnie o zdanie. Nie wspomnę o zasadach przyzwoitości, których tutaj zabrakło, ale o elementarne przestrzeganie prawa i zasad współżycia społecznego. Budowa tego wieżowca jest bezprawna, mam nadzieję,że sąd raz na zawsze to rozstrzygnie.