Nawet jeśli Orco będzie chciało odszkodowania, potrwa to kilka lat i niekoniecznie zakończy się po myśli spółki
Nawet jeśli się okaże,że urzędnicy popełnili błąd, zapłacisz za to Ty i ja, przecież nie urzędnicy - sąd nie kieruje się emocjami tylko interpretuje zdarzenia w odniesieniu do przepisów prawa .
Przegrana w sądzie to związane ręce w zakresie dlaszego rozporządzania powierzchniami i konieczność zawiązania rezerw.
WIem,że jesteście posiadaczami akcji, ale na zdrowy rozum - mieszkasz sobie spokojnie tam gdzie mieszkasz i nagle wpada jakiś zagraniczny developer i stawia ci przed oknem wieżowiec...i do tego nie chce zapłacić odszkodowania ( w postaci wyższej ceny jako premię za pogorszenie warunków życia, a realnie wysiedlenie cie z zajmowanego terenu).
Uważam, że sąd powinien przychylić się do zdania mieszkańców i nakazać Orco zapłacić sowite odszkodowania, może przy następnej inwestycji zanim kupią działkę po okazyjnej cenie zastanowią się czy nie włażą komuś z butami do pokoju...