Tak sobie tłumacz, ale to Twoja sprawa i kasa. My, stojący po drugiej stronie czyli np. ja czy 12345 widzimy to zupełnie inaczej. Jeśli byś chciał znac moje zdanie to dla mnie koniec spółki jest bardzo bliski a jej kurs czy jej stan wycenia giełda. Zaczęło się to 5 lat temu wejściem na parkiet nie po to aby coś zbudować tylko wyrwać kasę. Zrobiły to w pełni świadomie osoby, które żadnego biznesu nigdy nie zbudowały a tylko umiały oszukiwać. Poszukaj sobie o panu Koy i jego problemach w tym z komornikami które na forum kiedyś wklejałem. Zaczęło sie sypanie kwitem po 5 złotych, ale z każdym rokiem musialo być taniej aby kolejnych naiwnych ubrać. Były oczywiście po drodze plany budowy zakładu, który nigdy nie powstał a na co poszła kasa, sprowadzanie z Chin kiepskiej jakości kolagenu, czyli kolejny niewypał, chęć i tylko chęć przejęcia producenta surowic, pisanie listów intencyjnych, pozyskiwanie dotacji pod to , które później się rozpływały wspólnie z zaprzyjaźnionymi podmiotami i w końcu emisja obligacji pod zastaw akcji. A niby z czego mają ją spłacić, skoro kasa przejedzona? Inwestorzy dali kasę, nie wyszlo, sorry. Tyle powiedzą na koniec. W każdej normalnej firmie taki manager jak tu jest zarząd by wyleciał z hukiem najdalej po 2-3 miesiącach ale tutaj się bawią za kasę inwestorów więc cyrk może trwać dalej. Teraz po raportach widać gdzie się spółka znajduje i dokąd zmierza. A cała zabawa z kosmetykami to wciskanie kitu i próba obrony przed prokutarorem jak zapyta o to co przez 5 lat robili.