Stary to, że masz stratę to jest oczywiste bardziej mnie interesuje na czym opierasz swoją nadzieję na zyski? Jeśli oczekujesz, ze ktoś ci merytorycznie odpowie to napisz wreszcie coś merytorycznego, np jakie to prawa ekonomi zadzieją jak się na tym rynku pojawi tona świeżego papieru, że liczysz na wzrost kursu? Jakież to tajemnicze mechanizmy nakazały Kronosowi zbijać kurs żeby cena nominalna zgaszała się z emisyjną? Na czym polega ten genialny plan na który nikt przy znanych mi emisjach nie wpadł? Cokolwiek co świadczyłoby o tym że te twoje wymarzone wzrosty nastąpią i to w krótkim terminie. Albo może sam odpiszesz merytorycznie na to co ci wytykali inni.