Czyli w skrócie "bzdury piszę ale nie wiem, w którym momencie więc sobie udam mądrego".
To ci pomogę jest kilka sposobów na ustalenie ceny emisyjnej i generalnie jaką sobie zarząd zażyczy taką może podać byleby ja umiał odpowiednio uzasadnić. Najprościej zrobić porostu książkę zleceń.
Ale nie ważne bardzie mi zależy żebyś wytłumaczył po co zmieszać agio?
Kapitał zapasowy jest zbędny?
No błagam chociaż jeden odprysk mądrości.
Do tej pory czasu nie szczędziłeś żeby dzielić się swoim doświadczeniem, skąd ta nagła oszczędność? Czyżbyś postanowił sam zastosować się do swoich rad?
To owocnej lektury. :)