Nareszcie jakaś kostruktywna gadka!
Jeśli pozwolisz rankorze2 to trochę urealnię, albo skomentuję Twój plan naprawczy.
. jak najszybsze ogłoszenie warunków zatwierdzonego układu z wierzycielami.
Banki muszą sobie przeliczyć, czy do spieniężenia w czasie krótszym niż 10 lat, wartość księgowa jest większa czy mniejsza od 50% zadłużenia.
Im większa spiniężalna wartość księgowa, to chyba szansa na "układ" maleje.
Tak czy inaczej czas działa na niekorzyść.
- przedstawienie harmonogramu jego implementacji
Tak, tak - konkretnie!
- natychmiastowa rezygnacja z detalu i zabawy we franczyzę
Zabawa we franczyzę to jest kompletna fikcja. Dla mnie to są desperacki kroki, aby rynkowi zapodać jakąkolwiek "dobrą" wiadomość. Jeśli zarząd zapodaje pomysł z franczyzą, to znaczy tylko tyle, że nie ma on kompletnie żadnego rozsądnego pomysłu na firmę. Po co komu sklep za własne pieniądze, z dodatkowymi kosztami, z nic już nie wartą marką BOMI?!
- opracowanie nowej strategii skoncentrownej na rozwoju hurtu i logistyki (w tym - wykorzystanie obecnych nierentownych lokali sklepowych)
Jak wykorzystać hurt, skoro hurt nie dostanie 50% należności od detalu Bomi? Taki jest "układ". A podejrzewam, że Bomi mogło być głównym odbiorcą hurtu.
- najpierw wspólpraca, potem fuzja z jakąś NIEZADŁUŻONĄ siecią lub spólką specjalizującą się właśnie w hurcie i logistyce
Tja. Kierunek najrozsądniejszy z możliwych. Detal to jest przegrana sprawa. Najlepszy dowód to pomysł z franczyzą. Tylko przy każdej fuzji lub zakupie oprócz magazynów i ciężarówek kupuje się też i klientów, przedstawicieli handlowych z ich kontaktami. Czy ten hurt ma klientów? Największy - Bomi - splajtował.
- asymilacja Rabatu (bez rozdwojenia zarządów) i promowanie Rabatu jako marki (zamiast bomi)
Patrz wyżej. Jeśli cokolwiek było rentownego w grupie Bomi to Rabat. Chociaż jeśli on działał na zlecenie detalu Bomi, to i jego rentowność może być wirtualna.
- sprawiedliwe rozliczenie i ukaranie winnych (którzy nie dostali absolutorium), którzy niekompetencją doprowadzili do bomiupadku ze wskazaniem zakresu odpowiedzialności
Karami to już się teraz rentowności nie uzyska. Oczywiście niekompetentni powinni odejść. Co jednak, jeśli niekompetentna jest rada nadzorcza, która wpływa niekompetentnie na zarząd? A rada nadzorcza to większościowi akcjonariusze.
- skuteczne wypowiedzenie niekorzystnych umów jako warunek restrukturyzacji
Posypią się kary. A gotówki NIET.
- opracowanie i wdrożenie nowych TRANSPARENTNYCH relacji z inwestorami
Transparentne relacje oznaczałyby 0,4PLN rok temu :-)
Dzisiaj transparentne relacje oznaczałyby: jesteśmy w czarnej dupie. Nie mamy pomysłu na detal, który wiecznie przynosił straty. Pomysł z franczyzą to była ewidentna ściema. Hurt został zarżnięty przez detal. ALE otworzyliśmy skrzynkę mejlową na pomysły naszych akcjonariuszy.
- sprecyzowanie harmonogramu wykorzystania ostatnich i planowanych emisji
A są jakiekolwiek ślady poprzedniej emisji? Wszystko już przeżarte.
Planowana emisja? 100mln po 0,4PLN, aby tylko pokryć bieżące zapotrzebowanie na gotówkę?
- obowiazkowy skup akcji przez zarząd i członków RN z zagwarantowaniem określonych bonusów pod warunkiem niepsrzedawania ich przez najbliższe 2 lata i JEDNOCZESNYM poprawieniu kondycji spółki
Ty wiesz i ja wiem. Akcje motywacyjne musiałyby kosztować po 0,01PLN, aby Zarząd chciał je objąć. Każdy z nich objąłby ich po 10mln - tak dla P.R. 10tyś PLN to sobie zwrócą przy najbliższej pensji.
Każdy miesiąc trwania Bomi to są okrągłe pensje dla Zarządu i Rady Nadzorczej. Prosiłbym o tym nie zapominać.
- docelowe zakupy firm lub udziałów w znaczących firmach logistycznych i hurtowniach (przy okazji - z możliwością specjalizowania się w wybranych typach towarów)
Na razie to bym myślał, jak się samemu sprzedać.
- zagwarantowanie drobnym inwestorom korzystnych warunków dywidendy lub innego bonusa w zamian za niepozbywanie sie akcji przez jasno sprecyzowany okres naprawczy
To miałoby sens, gdyby planowano kolejną emisję ratunkową. W innym przypadku czy Bomi kosztuje 0,45PLN czy 0,45 bułgarskiej stotinki, to dla przetrwania nie ma większego znaczenia.
Ja się oczywiście nie znam. Jeśli popełniłem błąd w myśleniu, to proszę o korektę.
Swoje rozważania opieram na tym, co dzieje się w delikatesach BOMI, na bezradnym pomyśle z franczyzą dla nich oraz.... Skoro hurt tak dobrze żarł, to dlaczego padł?