A może trzeba spojrzeć tak:
trzeba pozbyć się rabatu, póki jeszcze ma jakąś wartość?
Nie wiemy, kto, z kim, przeciw komu, kiedy, jak i dlaczego rozgrywa kartę z rabatem...
Ale myslę, własnie o rabat toczy sie tu gra, bo wszystko inne jest - w porównaniu z rabatem - mało ważne...