Wbrew pozorom jest sporo ciekawych spółek na gamdevie, niemniej obecnie jedynie MG i 11bit są przed premierami, gdzie można spodziewać się wzrostów pod to (chociaż MG po obecnej cenie, to mocne ryzyko, bo wzrosty już teoretycznie powinny się zacząć a kurs dalej stoi w miejscu), a reszta to tak bardziej na przecenach popremierowych.
Najbezpieczniejszy jest chyba CDR, a z małych spółek z potencjałem OML pokazało, że potrafi robić gry, a teraz jest po premierowej przecenie, więc jak się ma kilka lat, to te spółki są ok.
Osobiście uważam, że GameOps też jest przyszłościowy, bo gra ma świetne wyniki jak na EA. Na pewno to rozegrają pod właściwa premierę gry.
Drago też jest po ładnej korekcie. Z taką kapitalizacją mogę tam zaryzykować parę złotych np. pod te wszystkie płatne DLC i potencjalne info o GSS2.
Z bardziej ryzykownych to chyba CIG. Zauważyłem, że spółka jest często rozgrywana przed swoimi premierami, a prezes lubi nakręcać makaron na uszy i podgrzewać atmosferę, więc tam po spadkach jest zawsze potencjał odbicia.
Z pisarskiego obowiązku wspomnę, że ja osobiście mam sporo Road, ale to wynika z tego, że sporo na niej zarobiłem przez ostatnie dwa lata i wiem o wszystkich ważniejszych rzeczach, które się tam dzieją. Raczej nie polecałbym jej z czystym sercem komuś kto się nie interesuje spółką.
P.S.
Coop serio się tutaj władowałeś? Po dyskusjach na Gamivo wydawało mi się, że jesteś gościem który analizuje spółki, w które wchodzi. Ja szybko wyszedłem z The Dust na najbliższej podbitce jak zobaczyłem na youtube jak wygląda Inkwizytor. Wiedziałem, że to nie będzie finansowy sukces, ale trochę mnie zaskoczyli z tym jak kiepsko się to sprzedało. Przy tym ATS od Road jawi się jak sprzedażowy hicior a ma kapitalizację tylko dwa razy wyższą niż obecnie The Dust.