Jeszcze z takich moich myśli.
Pomysł na grę jest mniej istotny od wykonania. Warto patrzeć na ludzi, na skład zespołu.
Za dużo ludzi kreatywnych (writing, concept, game dir), za mało programistów i QA to zawsze zły znak, tak samo jak duzo ludzi na stanowiskach finansowych i zarządzajacych.
Doświadczenie, jakie mają. Tutaj prezesem jest gościu który przed założeniem studia i walką na giełdzie robił kampanie marketingowe i advgaming, więc no więc.
Patrzeć jakie projekty ludzie dowieźli i na jakich stanowiskach. To dużo powie.
Reszta to już inside wiadomości z piwek gamingowych