Dnia 2024-05-27 o godz. 13:49 ~Klem napisał(a):
> Na pewno spolki majace cos w produkcji co finansuja wydawcy bo to mniejsze ryzyko. A jeszcze lepiej jak jeszcze maja jakies swoje aktywa, wlasne technologie, itd ze przynajmniej jest tam cos potencjalnie wartosciowego. I na pewno nie jakas spolka co dotad nic nie wydala wiec ma napompowany kurs jak bylo tutaj.
Model wydawcy powiadasz a to nie ten model tutaj to tez jest dobre pytanie do osoby która zna sie na gamingu.
Jak to sie stało że taki jednoosobowy Mysza potrafi lepiej ocenić potencjał studia i produktów niż ci wydawcy za którymi stoja całe tabuny i zespoły jak rozumiem osób które nic nie robią tylko łupią w te gry.
Ja sie mogę nie znać na gamingu ale to był najwieksza zmyła skoro te Kalypso i Teplitze ładowały miliony w te produkcje to chyba te zzakałdały sukses rynkowy tych pażdzierzy . Bo w pażdzierze chyba by nie inwestowali . Jak to sie stało co ten Wolff taki złotousty że potrafi g sprzedać jako twarożek .
Własnie te umowy wydawnicze przekoanały Mnie że te projekty maja potencjał i że coś zarobią.
Własnie model wydawcy jest taki że nie mają nic do wydania a monetyzacja z tego co zrobili też bedzie zerowa no może z Serum jakieś dostana drobne. To chyba lepiej jednbak wydawać w selfpublishingu na co sami chyba wpadli czytając raporty po czasie.