biały fartuch czasem zakładam a i owszem gdy gotuję dla koleżanki małżonki -), jeśli chodzi o wyroby konkurencyjne to fartuchy kupują to od czego dostaja raz w miesiącu 5-7%, dokładnie mówiąc to nie fartuchy kupują a detaliści do których fartuchy kierują pacjentów z tzw wnioskiem na zaopatrzenie. sprzedaż ptm to porażka, jest przynajmniej pare spółek w branży z dużo większą sprzedażą, fakt że mają dodatkowo twardą ortopedię tzn gorsety np jevetty, pasy z podpaszkami, jednoszynówki np trainer i wszystkie jego podróbki, aparaty na stope, zaopatrzenie typowo rehabilitacyjne typu kule , laski, podpórki, czwórnogi, wózki inwalidzkie od standardó przez specjalne -toaletowe, leżakowe po aktywne i elektryczne (dzięki Państwu Polskiemu za możliwości wałkowania i defraudacji poprzez program pegaz), pionizatory, materace przeciwodleżynowe itd, itd. Prawda jest taka że ptm to potwornie słąby marketing - wystarczy udać się na coroczną łódzką rehabilitację aby się przekonać, a środowisko naprawdę w małym stopniu korzysta z ich rozwiązań, innymi słowy mają b. mały udział.
Polska ma gówniany system refundacyjny, rynek jest mały i pomimo corocznego wzrostu nakłądów nfz nie widać istotnych zmian, makroekonomiczna sytuacja z kolei przez wiele lat będzie petryfikowałą taki stan rzeczy.