moim zdaniem nie ma co myśleć o sensownym biznesie z niemcami, oni są quality sensitive, a ptm w benchmarku stoi razem z chinami i koreą choć podkreślam że niemal cała branża opiera się o oem. jeśli chodzi o refundację to cały czas jest - ich klienci w znakomitej większości są w myśl przepisów świadczeniodawcami - stronami kontraktu z nfz, co innego kolejki z wnioskami i ogólne zatwardzenie. jeśli chodzi o rejestrację w niemczech to wyświechtany argument - jak jest dupa to się mówi o przedłużającym procesie rejestracyjnym a w większości przypadków nie obowiązuje gdyż działa zasada rejestracji deklaratywnej jako zgodności z wymogami dyrektywy jeśli dobrze pamiętam 93/42. ale życzę powodzenia, obym się mylił. ja wtopiłem ok 20 klocków na swissmedzie i też nie rozumiem w odniesieniu do oceny gigantycznego potencjału dla prywatnej opieki/świadczeń medycznych. interesuję się tą branżą, dużo wiem i tym bardziej narasta moja frustracja.