Z pierwszego linka najlepsze jest to: że inwestorzy sprzedają akcje deweloperów za jedną trzecią wartości, aby później kupić na wolnym rynku mieszkanko za 100% ceny rynkowej, gdy tymczasem mają udział w tych mieszkankach za 1/3 wartości , bo przecież do wartości majątku należą grunty, domy :-)))
Tak to wygląda najczęsciej nasz rodzimy inwestor, a później zastanowienie i stwierdzenie jakim się było leszczem i tak dało sie zrobić :-)))
Stówkę oddaje za 30 i kupuje za 100, myśli, że dobry interes zrobił :-))).