Tak mi się wydaje. Szkoda tylko, że ten nazwijmy go tajemniczy główny akcjonariusz (fund), nie chce poinformować, jakie to inne plany były powodem wycofania się z wejścia na rynek główny. Dla mnie były to problemy, o których wszyscy wiemy, ale mam nadzieję, że te problemy zostaną w tym roku wyjaśnione i zakończone. Można też pójść w teorie spiskowo i uznać, że może ktoś próbował tą spółce przejąć i takim ruchem (dodrukiem) się zabezpieczyli.